No i ferie ferie i po feriach. Stety, niestety zaczyna sie powoli początek końca lub koniec początku

. Czyli 2 miesiące i matura XD. Tylko zdać i wsio będzie pro XD. Jak plany wypalą to nawet siostra nie pozostanie samotna na weekendy. Ale coś na razie tylko przetrwać. Czy damy rade ?:>
Szkołą zaczęła się wesoło pani postawiła żywopłotek, który wyglądał mniej więcej tak: 11111111111x26

. A co sie przejmować w końcu uczymy sie do matury. Niedługo film będzie ze studniówki, poprzypomina sie co nie co. A później 18 siostry <będzie ostro>. Ja na razie delikatnie mówiąc mam nadmiar zajęć, a nic mi sie nie chce.
Pogoda taka sraka nijaka, dzikie węże. Aż z Lemonem nachodzą nas refleksje jacy starzy my jesteśmy. Nawet nie ma sie z kim pobawić w berka czy w piaskownicy, kurde starość nie radość. Cza czekać na wakacje.
Z ferii udało sie rozpoczęcie zakończenie i środek. Reszta przez "wyborną" pogodę musiała się nie odbyć. A ale co, co sie odwlecze to nie uciecze

D. Myślmy wszyscy pozytywnie ;D. Byle do rekolekcji bądź lub i oraz jakiejś udanej libacji.
-------------

- Siostra, czyli Agata jak ją mama nazwała
--
sorry if my English scares anybody ^^'
--
Freedom of speech is not for the thought you love, it's for the thought you hate-Larry Flint
Previous PageNext Page